 |
 | Tam skąd piaskowiec godulski. |  |
pedro
Dołączył: 03 Maj 2009 |
Posty: 701 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Śląsk Cieszyński |
|
 |
Wysłany: Śro 23:27, 09 Mar 2011 |
|
 |
|
 |
 |
Z piaskowca godulskiego zbudowany jest w większości Beskid Śląski i Beskid Mały. Nazwa "godulski" wzięła się od Goduli - szczytu w Beskidzie Morawsko Śląskim, który postanowiłem zdobyć .
Hnojnik-Ligotka Kameralna-Godula-Ropicznik-Ropiczka-Lipi-Kotarz-Czupel-Prasziwa Wlk.-Prasziwa Mała-Dobracice pod Prasziwą.
Rankiem przybywamy do Cieszyna, kupujemy korony i udajemy się za miedzę do Czeskiego Cieszyna na pociąg. Kupuję bilet "pro skupinu", czyli grupowy dla 2 osób , 25% zniżki. Gdyby nas było troje zniżka wynosi 50% . Koleji w Czechach, i w Polsce nie ma co porównywać, bo to temat drażliwy. Z Czeskiego Cieszyna jedziemy "motoraczkiem" do Gnojnika (nazwa trochę dziwna, ale miejscowość całkiem przyjemna ). Startujemy niebieskim do Ligotki Kameralnej 4 km wśród pól. W Ligotce kilka sklepów, knajp, pensjonatów. Klimatyczna miejscowość. W środku wsi "rozcestnik".
[link widoczny dla zalogowanych]
Udajemy się żółtym na Godulę. Asfaltowa droga prowadzi do hotelu górskiego "Ondrasz". Im wyżej tym widoczki coraz lepsze, ograniczone jednak przez mgiełkę. W zacienionych miejscach lód, ale można go obejść bokiem. Na szczycie hotel pasujący tu jak wół do karety. Reklamy piw, grill, boisko jakoś nie przydaje temu miejscu uroku, mając na względzie, że jest to szczyt Goduli. Kierujemy się dalej zielonym na Ropiczkę. Im wyżej tym więcej śniegu, jednak jest ubity i zmrożony więc nie stanowi specjalnej przeszkody. Po drodze kolejne "rozcestniki".
[link widoczny dla zalogowanych]
Marzy mi się zimny Radegast w chacie na Ropiczce, a tu niespodzianka. Chata to teraz rezydencja i czynna jest w wekendy przy słonecznej pogodzie . No cóż. Następna chata na Kotarzu. Z Ropiczki szlak czerwony wiedzie przez las wąskim trawersem. Jest sporo lodu, trzeba uważać. Kijki stają się nieodzowne. Co cztery łapy to nie dwie. W chacie na Kotarzu w końcu jest "pifko", krótki popas i dalej. Po drodze tablice ścieżki edukacyjnej.
[link widoczny dla zalogowanych]
Pomiędzy drzewami widoki na Trawny i Łysą Górę. Ciekawe, ale mgliste widoki na północ roztaczają się w Wielkiej Prasziwej. Widać za mgłą Hawierzów, Karwinę, Frydek Mistek i plamy zbiorników Żermanice i Cierlicko. Przy dobrej pogodzie widać Ostrawę, Orłową, Bogumin, a nawet Racibórz. Schodzimy na Małą Prasziwą, gdzie można zobaczyć ciekawe schronisko z wieżą widokową i drewniany kościół (niestety zamknięty) pw. św. Antoniego Padewskiego.
[link widoczny dla zalogowanych]
Zejście z Małej Prasziwej to półtorakilometrowy hardcor . Na stromym stoku szlak to ciągłe lodowisko. Tylko raz zaliczam glebę. Bez kijków trzeba by czekać chyba do wiosny. W końcu po prawie godzinie osiągamy Kamienite i jeszcze 3,5 kilometra asfaltingu do Dobracic pod Prasziwą. W Dobracicach obowiązkowa wizyta "U Koniczka"(gorąco polecam [link widoczny dla zalogowanych]). Smażony ser i wyborne piwo z miejscowego minibrowaru, które można też kupić w petach na wynos. Istna ambrozja, przy tym niedrogo. Trzy rodzaje za 23, 24 i 25 koron.
Po posileniu się powrót "motoraczkiem" do Czeskiego Cieszyna. Beskid Morawsko Śląski dzięki normalnie funkcjonującym kolejom czeskim jest świetnym terenem do jednodniowych wypadów. Pociągi na marginalnej linii Czeski Cieszym - Frydek Mistek kursują co godzinę, a tereny godne odwiedzenia.
Trochę więcej zdjęć [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
 |
|
 |
 | |  |
Ariel Ciechański
Dołączył: 10 Mar 2009 |
Posty: 425 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Skierniewice |
|
 |
Wysłany: Czw 12:48, 10 Mar 2011 |
|
 |
|
 |
 |
Widzę Beskid Śląsko-Morawski staje się coraz popularniejszy. Ja przymierzam się do kolejnego wypadu za dwa tygodnie. Tym razem trzydniowego.
|
Ostatnio zmieniony przez Ariel Ciechański dnia Czw 13:01, 10 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
 |
 | |  |
ecowarrior
Dołączył: 27 Sty 2007 |
Posty: 1461 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Zdzieszowice |
|
 |
Wysłany: Czw 23:13, 10 Mar 2011 |
|
 |
|
 |
 |
Tak, świetna relacja, którą się przyjemnie czytało z masą cennych informacji!
Z pogodą żeście trafili, widoki podziwiali, miejscową architekturą rozkoszowali oczęta, piwo odbiłeś przy kolejnym schronisku, pociągi zawiozły i przywiozły, szlaków się nie pogubiło. Nic tylko ruszyć Waszymi śladami 
|
Ostatnio zmieniony przez ecowarrior dnia Czw 23:14, 10 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
Kris_61
Dołączył: 03 Wrz 2009 |
Posty: 725 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Bytom |
|
 |
Wysłany: Czw 12:45, 07 Mar 2013 |
|
 |
|
 |
 |
Pierwszą trasą właśnie chce ruszyć z Hnojnika. Tam ponoć jest jakiś zamek oraz inne dobra kultury jako Polska spuścizna.
Wyjście z Komorni Lotha szlakiem zóltym, potem zielonym do czerwonego na Ropice, Ropicka schr. Mala Prasiva i powrót żółtym do Komorni Lotha.
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|  |